Blog    |    Portfolio   |   Linki   |   O nas   |   Księga gości   |   Zasady

                                                                                                                                                                                                                                                    

Artur Wysocki | Alicja Wysocka | fotografie

Halo

(…) to ja, pędzę do Ciebie światłowodeeeeeeeeeeem (…) wróć – nie ta bajka.
Oczywiście że chodzi o zjawisko optyczne zachodzące w atmosferze ziemskiej obserwowane wokół tarczy słonecznej lub księżycowej. W moim przypadku księżycowej.

Artur Wysocki Fotografie

Bieszczady w zimowej szacie

Korzystając z chwili sylwestrowego odpoczynku, będąc w pobliżu, udało się wyrwać na kilkugodzinną wycieczkę w Bieszczady. Nawiasem mówiąc zimowe Bieszczady były od dawna na mojej liście miejsc które trzeba koniecznie zobaczyć (z aparatem) przed śmiercią, i wreszcie się to udało – mam nadzieję że nie ostatni raz.
Wyjeżdżając z Leska mieliśmy wiosnę za oknem (co obrazuje ostatnie zdjęcie), by w przeciągu godziny przenieść się do zupełnie innego świata… z resztą co się będę rozpisywał – zapraszam do kilku zdjęć.

Artur Wysocki - Fotografie >>> Czytaj dalej < <<

Wesołych Świąt

Alicja Wysocka

Krajobrazy

Poniżej kilka wcześniej niepublikowanych krajobrazów, zrobionych przy okazji mniejszych lub większych wypadów, które do tej pory nie doczekały się swojego miejsca w galerii blogowej.
Artur Wysocki

Artur Wysocki
>>> Czytaj dalej < <<

Z wizytą w schronisku „Kundelek”

Podczas ostatniego pleneru Foto Day 6.0 odwiedziliśmy schronisko „Kundelek” na ul. Ciepłowniczej w Rzeszowie. Zwierzaki dostały dzięki temu trochę karmy i innych potrzebnych rzeczy, a my mogliśmy spróbować uchwycić ich życie pod troskliwą ręką opiekunów schroniska. Chciałoby się wszystkie przygarnąć, ale z braku możliwości pozostaje tylko zachęcić innych do przyjęcia pupila do swego domu.

Artur Wysocki

>>> Czytaj dalej < <<

Tatry na wyciągnięcie ręki

O ile oczywiście ktoś ma rękę na 170 km, bo taka odległość dzieli Tatry od Rzeszowa.
Dziś za namową kolegi wybraliśmy się na Magdalenkę czy aby przypadkiem nie widać „Tater” na zachodzie.
Już po dojechaniu na miejsce zauważyliśmy jakąś plamę na horyzoncie w kształcie grzebienia szczytów, które na początku dosyć nieśmiele rysowały się na linii widnokręgu.

Artur Wysocki >>> Czytaj dalej < <<

Oraz mały powód troszkę rzadszych aktualizacji na blogu :)

Artur Wysocki fotografie

Ale niedługo będzie więcej :)